Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry.
Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry.

» strona główna » pytania » testowa podstrona

WYSZUKAJ




PANEL LOGOWANIA


ZAREJESTRUJ SIĘZAPOMNIAŁEM HASŁA

Czarny czwartek

Dzień dobry,

Czarny czwartek - początek krachu na giełdzie Wall Street - przyczyny, skutki. Pomóżcie w napisaniu pracy

Dodane przez: zbik, dnia 2008-03-16 17:18:34

img img img



ZOBACZ WIĘCEJ PYTAŃ W TEJ KATEGORII

2 odpowiedzi sortuj: Datą | Oceną                                          

avatar
Dodał: Nazwa użytkownika dnia: 24 lutego 2010
0 10

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Maecenas bibendum ornare bibendum. Curabitur suscipit diam non turpis vulputate quis semper quam gravida. Sed est lectus, rutrum eget mollis in, ullamcorper eu urna. Maecenas in varius sapien. Nulla facilisi.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Maecenas bibendum ornare bibendum. Curabitur suscipit diam non turpis vulputate quis semper quam gravida. Sed est lectus, rutrum eget mollis in, ullamcorper eu urna. Maecenas in varius sapien. Nulla facilisi.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Maecenas bibendum ornare bibendum. Curabitur suscipit diam non turpis vulputate quis semper quam gravida. Sed est lectus, rutrum eget mollis in, ullamcorper eu urna. Maecenas in varius sapien. Nulla facilisi.

avatar
Dodał: ekspert NN dnia: 2008-03-16 17:30:42
0  

W latach 20. Amerykanów opanowało szaleństwo wydawania pieniędzy. Kupowano wszystko i wszędzie- od towarów w sklepach po akcje na giełdzie. Na wszystkie zakupy można było otrzymać bardzo tani i łatwo dostępny kredyt.

Pod koniec dekady stało się jasne, ze za wszystko trzeba będzie zapłacić straszną cenę. W połowie października 1929 roku ceny akcji spadły tak gwałtownie, że tysiące akcjonariuszy, których fortuny istniały tylko na papierze, zostało zmuszonych do wyprzedaży akcji. To z kolei wyzwoliło dalszą spiralę spadku cen akcji.

W dniu, który miał przejść do historii jako czarny czwartek nawał wyzbywania się akcji wstrząsnął podstawami amerykańskiego rynku papierów wartościowych. W czwartek 24 października rynek ogarnęła panika. Fortuny istniejące tylko na papierze znikały w czasie krótszym niż trwał wydruk telegrafu niosąc ich posiadaczom złe wieści. Na parkiecie giełdy trwała zażarta walka o sprzedanie wszystkiego, co się dało. Z powodu nie opisanego chaosu zarząd giełdy zamknął galerię obserwatoriów i gości.

Grupa największych bankowców i finansistów uzgodniła przekazanie środków w wysokości około 20- 30 mln. dolarów na zakup sporych pakietów akcji. Godzinę później przybył na parkiet wiceprezes giełdy. Zamówił 10 tys. Akcji za cenę wyższą od żądanej. W kilka minut wydał ponad 20 mln dolarów z pieniędzy bankowców. Ale efekt jego starań był krótkotrwały. Telegrafy nie radziły sobie z przekazaniem ogromnej liczby dokonywanych transakcji, przynosząc nadal przygnębiające wiadomości. To z kolei wyzwoliło następną szaleńczą rundę sprzedaży akcji. Obliczono ostatecznie, że w owym dniu sprzedano po stale spadających cenach 12 894 650 akcji. Średnia wielkość obrotów giełdowych z poprzedniego miesiąca wahała się wokół liczby 4 mln akcji.

Pod koniec tygodnia liczba sprzedanych akcji była bardzo wysoka, lecz we worek ceny akcji ponownie zaczęły spadać. Wtorek był dniem, w którym zniknęły zyski, które na papierze warte 14 miliardów dolarów. Goniec giełdowy zaproponował 1 dolara za pakiet akcji, który sześć dni wcześniej wart był 100 tys. dolarów.

Multimilioner giełdowy John D. Rockefeller stwierdził otwarcie, że on i jego rodzina kupują akcje silnych firm. Na wieść o tym popularny artysta estrady Eddi Cantor, który ogłosił, że podczas krachu stracił wszystko; zauważył gorzko: "Kupuje bo go na to stać. Komu oprócz niego zostałyby jeszcze jakieś pieniądze".


Co spowodowało krach?

Stany Zjednoczone przez wiele miesięcy ogarnięte były szalem kupowania akcji. Powstawały nowe biura maklerskie. Kupujący wpłacał jedynie 10% kosztu transakcji czyli marżę. Pozostałą część kosztu transakcji pokrywała pożyczka udzielona przez biuro maklerskie, które zatrzymywało akcje pod zastaw pożyczki. Kiedy wartość akcji wzrosła, klient sprzedawał je, spłacał pożyczkę, a zysk zatrzymywał dla siebie. Chcąc zaspokoić głód informacji giełdowych, hotele instalowały urządzenia telegraficzne z drukarkami, które przekazywały aktualne ceny akcji wprost do przedsionka hotelu. Telegraf z drukarką i biuro maklerskie założono także na pokładzie kursującego z Nowego Yorku do Europy Liniowca Ile de France. Ceny na rynku akcji osiągały wciąż nowe rekordy. Jednakże 5 września ekonomista Roger W. Babson ostrzegał: Prędzej czy później krach musi nadejść. W odpowiedzi na jego słowa zaufanie klientów zaczęło topnieć. Wraz ze spadkiem cen klienci, którzy kupili akcję na kredyt otrzymali od maklerów ponaglenia o powiększenie im marży, co miało ich zabezpieczać przed stratą pieniędzy, którą pożyczyli klientom.

Liczba sprzedających przewyższała liczbę kupujących, a tysiące ludzi bez grosza zostało zmuszonych do sprzedania swoich akcji. W poniedziałek, 21 października, giełdę Wall Street zalała ogromna fala sprzedaży. Tak powstały warunki prowadzące do krachu, który nastąpił trzy dni później.

avatar
Dodał: polak dnia: 2008-03-16 18:12:19
0  

Skutki wielkiego kryzysu

Aby zdać sobie sprawę z ostrości wielkiego kryzysu, niezbędne jest porównanie sytuacji w latach 1930—1933 z poprzednimi załamaniami. Posłużymy się w tym celu danymi dotyczącymi Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji.

Z danych tych wynika, że było to najgłębsze załamanie produkcji w dotychczasowej historii Stanów Zjednoczonych, Niemiec i Francji. Jedynie przemysł Wielkiej Brytanii ostrzej przeżył kryzys powojenny. Trzeba jednak pamiętać, że kryzys w 1920 r. objął wyłącznie przemysł, inne gałęzie gospodarki narodowej nie zostały nim dotknięte. Dlatego też ogólny indeks cen spadł w Anglii w latach 1920—1922 tylko o 37%, a w czasie wielkiego kryzysu o 58%.

Można więc sądzić, że załamanie w latach 1930—1933 było i w Anglii ostrzejsze niż wszystkie poprzednie. Dotyczy to zresztą ogromnej większości państw. Dla uzmysłowienia sobie głębi załamania warto dodać, że produkcja świata kapitalistycznego spadła do poziomu z lat 1908—1909, zaś we Francji do poziomu z 1911 r., w Stanach Zjednoczonych do poziomu z lat 1905—1906, w Niemczech z 1896 r„ a w Anglii z 1897 r.

Wydarzenia lat 1930—1933 wykazały, że tradycyjne metody gospodarki kapitalistycznej, oparte na doktrynie wolnego handlu, wyraźnie się przeżyły. Narastały bowiem sprzeczności, z których nie było racjonalnego wyjścia. Z jednej strony istniała nadprodukcja wszelkiego rodzaju dóbr, z drugiej zaś, nędza i głód.

Dotychczas na wielki kryzys światowy lat 1929—1935 z reguły patrzono jako na jeden z licznych kryzysów, które dotknęły gospodarkę kapitalistyczną w XIX i XX w. Podkreślając jego wyjątkowość, koncentrowano się głównie na głębokości załamania produkcji przemysłowej, spadku cen rolnych, na splocie kryzysu agrarnego i przemysłowego z bankowym, pieniężnym, handlowym, jego niezmiernie szerokim zasięgu geograficznym itp. Zwracano więc przede wszystkim uwagę na aspekty ilościowe, odróżniające wielki kryzys od poprzednich, a nie na jego jakościową odrębność.

Zanim przejdziemy do tej kwestii, przypomnijmy, że kapitalizm w rozwoju historycznym przechodził przez dwie zasadnicze fazy — kapitalizmu wolnokonkurencyjnego i imperializmu. Również w okresie imperializmu dokonywała się ewolucja zasad jego funkcjonowania. Wielki kryzys stanowił właśnie granicę kończącą pewien etap rozwoju imperializmu i równocześnie zapoczątkował nową fazę dalszego rozwoju.

Spróbujmy więc bardzo zwięźle przedstawić te nowe zjawiska powstałe pod wpływem załamania światowego. I tak kryzys ostatecznie zdezawuował teorię o możliwościach samorzutnego rozwoju kapitalizmu i żywiołowego doprowadzenia gospodarki do stanu pełnego zatrudnienia. Załamanie gospodarcze spowodowało poszukiwanie przez kapitał prywatny pomocy państwa. Również narastające pod wpływem pauperyzacji mas konflikty społeczne wymagały ingerencji ze strony rządów. Początkowo państwa tylko sporadycznie włączały się do rozwiązywania problemów gospodarczych. Wraz jednak z zaostrzeniem i przedłużaniem się kryzysu konieczność ingerencji rosła. W nowych warunkach rządy przestały się ograniczać do przypadkowych interwencji i zaczęły zwracać uwagę na możliwości szerszego oddziaływania gospodarczego, aby w końcu przejść do prób mniej lub więcej rozwiniętego kierowania gospodarką. A więc jednym z trwałych skutków załamania kryzysowego był wzrost ekonomicznej roli państwa.

W okresie bezpośrednio pokryzysowym zakres planowania był stosunkowo skromny, jego znaczenie wzrosło w czasie II wojny światowej, aby na stałe wejść do metod kierowania przez państwo gospodarką w okresie po jej zakończeniu. Planowanie, obok coraz bardziej doskonalonych innych metod oddziaływania na gospodarkę, doprowadziło do wyeliminowania periodycznie występujących ogólnoświatowych załamań koniunkturalnych. Można to traktować jako następną cechę specyficzną nowego okresu.

Kolejnym rezultatem kryzysu było zrozumienie przez działaczy gospodarczych i państwowych konieczności oddziaływania przez rządy na zapewnienie stałej równowagi między wielkością produkcji a możliwościami jej zbytu. Brak takiej równowagi, który wystąpił w końcu lat dwudziestych XX w., doprowadził do kataklizmu gospodarczego, który uderzył w same podstawy systemu kapitalistycznego. Dlatego działający w interesie klas posiadających aparat państwowy starał się stworzyć warunki zapewniające rosnącej produkcji równoległy wzrost zapotrzebowania na wytwarzane wyroby. Wobec kapitalistycznego charakteru stosunków produkcji nie istniała możliwość doprowadzenia do równowagi między wielkością produkcji, a możliwościami nabywczymi ludności. Aby wyrównać tę dysproporcję, państwa zwiększały swą rolę nabywców, m. in. rozbudowano zbrojenia, co stanowiło jedną z metod nakręcania koniunktury. W rezultacie ta forma oddziaływania na wzrost gospodarczy spowodowała powstanie w wielu państwach kompleksu wojskowo-ekonomicznego, który uchwycił często nie tylko zasadniczą dyspozycję gospodarczą, ale i polityczną. Kompleks ten w wielu krajach, szczególnie słabiej rozwiniętych, zajął miejsce typowej dla poprzedniej fazy imperializmu oligarchii finansowej.

Następnym rezultatem kryzysu było ostateczne odejście od wolno-handlowych koncepcji w stosunkach międzynarodowych. Miejsce doktryny liberalnej zajęła w ekonomii teoria J. M. Keynesa i jego szkoły, stwarzająca podstawy do nakręcania koniunktury gospodarczej przez państwo.

Konkludując, można stwierdzić, że zrodzone żywiołowo pod wpływem załamania mechanizmy stopniowo okrzepły i zaczęto je świadomie wykorzystywać w systemie kierowania gospodarką kapitalistyczną. Zmiany okazały się trwałe i z upływem lat odgrywały coraz większą rolę. Zaliczyć do nich można: po pierwsze, wzrost roli państwa w kierowaniu gospodarką; po drugie, stosowanie przez nie planowania jako jednej z metod oddziaływania na wzrost gospodarczy; po trzecie, zwiększenie roli zbrojeń jako formy nakręcania koniunktury oraz po czwarte, wykształcenie się w związku z tym kompleksu wojskowo-ekonomicznego. Cechy te z różnym nasileniem pojawiły się w krajach kapitalistycznych już przed II wojną światową.

avatar
Dodał: Nazwa użytkownika dnia: 24 lutego 2010
0 10

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Maecenas bibendum ornare bibendum. Curabitur suscipit diam non turpis vulputate quis semper quam gravida. Sed est lectus, rutrum eget mollis in, ullamcorper eu urna. Maecenas in varius sapien. Nulla facilisi.

avatar
Dodał: Nazwa użytkownika dnia: 24 lutego 2010
0 10

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Maecenas bibendum ornare bibendum. Curabitur suscipit diam non turpis vulputate quis semper quam gravida. Sed est lectus, rutrum eget mollis in, ullamcorper eu urna. Maecenas in varius sapien. Nulla facilisi.

Dodaj odpowiedź na pytanie:

What Are The Different Sounds In Relation to Wavelength Frequency And Velocity?

Podgląd odpowiedzi




Jesteś w:  Forum klp.pl -> Nauka -> Historia

  Czarny czwartek
zbik  2008-03-16 17:18:34                                                                                                                                     
Dzień dobry,

Czarny czwartek - początek krachu na giełdzie Wall Street - przyczyny, skutki. Pomóżcie w napisaniu pracy
ekspert NN
  2008-03-16 17:30:42 0  
W latach 20. Amerykanów opanowało szaleństwo wydawania pieniędzy. Kupowano wszystko i wszędzie- od towarów w sklepach po akcje na giełdzie. Na wszystkie zakupy można było otrzymać bardzo tani i łatwo dostępny kredyt.

Pod koniec dekady stało się jasne, ze za wszystko trzeba będzie zapłacić straszną cenę. W połowie października 1929 roku ceny akcji spadły tak gwałtownie, że tysiące akcjonariuszy, których fortuny istniały tylko na papierze, zostało zmuszonych do wyprzedaży akcji. To z kolei wyzwoliło dalszą spiralę spadku cen akcji.

W dniu, który miał przejść do historii jako czarny czwartek nawał wyzbywania się akcji wstrząsnął podstawami amerykańskiego rynku papierów wartościowych. W czwartek 24 października rynek ogarnęła panika. Fortuny istniejące tylko na papierze znikały w czasie krótszym niż trwał wydruk telegrafu niosąc ich posiadaczom złe wieści. Na parkiecie giełdy trwała zażarta walka o sprzedanie wszystkiego, co się dało. Z powodu nie opisanego chaosu zarząd giełdy zamknął galerię obserwatoriów i gości.

Grupa największych bankowców i finansistów uzgodniła przekazanie środków w wysokości około 20- 30 mln. dolarów na zakup sporych pakietów akcji. Godzinę później przybył na parkiet wiceprezes giełdy. Zamówił 10 tys. Akcji za cenę wyższą od żądanej. W kilka minut wydał ponad 20 mln dolarów z pieniędzy bankowców. Ale efekt jego starań był krótkotrwały. Telegrafy nie radziły sobie z przekazaniem ogromnej liczby dokonywanych transakcji, przynosząc nadal przygnębiające wiadomości. To z kolei wyzwoliło następną szaleńczą rundę sprzedaży akcji. Obliczono ostatecznie, że w owym dniu sprzedano po stale spadających cenach 12 894 650 akcji. Średnia wielkość obrotów giełdowych z poprzedniego miesiąca wahała się wokół liczby 4 mln akcji.

Pod koniec tygodnia liczba sprzedanych akcji była bardzo wysoka, lecz we worek ceny akcji ponownie zaczęły spadać. Wtorek był dniem, w którym zniknęły zyski, które na papierze warte 14 miliardów dolarów. Goniec giełdowy zaproponował 1 dolara za pakiet akcji, który sześć dni wcześniej wart był 100 tys. dolarów.

Multimilioner giełdowy John D. Rockefeller stwierdził otwarcie, że on i jego rodzina kupują akcje silnych firm. Na wieść o tym popularny artysta estrady Eddi Cantor, który ogłosił, że podczas krachu stracił wszystko; zauważył gorzko: "Kupuje bo go na to stać. Komu oprócz niego zostałyby jeszcze jakieś pieniądze".


Co spowodowało krach?

Stany Zjednoczone przez wiele miesięcy ogarnięte były szalem kupowania akcji. Powstawały nowe biura maklerskie. Kupujący wpłacał jedynie 10% kosztu transakcji czyli marżę. Pozostałą część kosztu transakcji pokrywała pożyczka udzielona przez biuro maklerskie, które zatrzymywało akcje pod zastaw pożyczki. Kiedy wartość akcji wzrosła, klient sprzedawał je, spłacał pożyczkę, a zysk zatrzymywał dla siebie. Chcąc zaspokoić głód informacji giełdowych, hotele instalowały urządzenia telegraficzne z drukarkami, które przekazywały aktualne ceny akcji wprost do przedsionka hotelu. Telegraf z drukarką i biuro maklerskie założono także na pokładzie kursującego z Nowego Yorku do Europy Liniowca Ile de France. Ceny na rynku akcji osiągały wciąż nowe rekordy. Jednakże 5 września ekonomista Roger W. Babson ostrzegał: Prędzej czy później krach musi nadejść. W odpowiedzi na jego słowa zaufanie klientów zaczęło topnieć. Wraz ze spadkiem cen klienci, którzy kupili akcję na kredyt otrzymali od maklerów ponaglenia o powiększenie im marży, co miało ich zabezpieczać przed stratą pieniędzy, którą pożyczyli klientom.

Liczba sprzedających przewyższała liczbę kupujących, a tysiące ludzi bez grosza zostało zmuszonych do sprzedania swoich akcji. W poniedziałek, 21 października, giełdę Wall Street zalała ogromna fala sprzedaży. Tak powstały warunki prowadzące do krachu, który nastąpił trzy dni później.
polak
  2008-03-16 18:12:19 0  
Skutki wielkiego kryzysu

Aby zdać sobie sprawę z ostrości wielkiego kryzysu, niezbędne jest porównanie sytuacji w latach 1930—1933 z poprzednimi załamaniami. Posłużymy się w tym celu danymi dotyczącymi Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji.

Z danych tych wynika, że było to najgłębsze załamanie produkcji w dotychczasowej historii Stanów Zjednoczonych, Niemiec i Francji. Jedynie przemysł Wielkiej Brytanii ostrzej przeżył kryzys powojenny. Trzeba jednak pamiętać, że kryzys w 1920 r. objął wyłącznie przemysł, inne gałęzie gospodarki narodowej nie zostały nim dotknięte. Dlatego też ogólny indeks cen spadł w Anglii w latach 1920—1922 tylko o 37%, a w czasie wielkiego kryzysu o 58%.

Można więc sądzić, że załamanie w latach 1930—1933 było i w Anglii ostrzejsze niż wszystkie poprzednie. Dotyczy to zresztą ogromnej większości państw. Dla uzmysłowienia sobie głębi załamania warto dodać, że produkcja świata kapitalistycznego spadła do poziomu z lat 1908—1909, zaś we Francji do poziomu z 1911 r., w Stanach Zjednoczonych do poziomu z lat 1905—1906, w Niemczech z 1896 r„ a w Anglii z 1897 r.

Wydarzenia lat 1930—1933 wykazały, że tradycyjne metody gospodarki kapitalistycznej, oparte na doktrynie wolnego handlu, wyraźnie się przeżyły. Narastały bowiem sprzeczności, z których nie było racjonalnego wyjścia. Z jednej strony istniała nadprodukcja wszelkiego rodzaju dóbr, z drugiej zaś, nędza i głód.

Dotychczas na wielki kryzys światowy lat 1929—1935 z reguły patrzono jako na jeden z licznych kryzysów, które dotknęły gospodarkę kapitalistyczną w XIX i XX w. Podkreślając jego wyjątkowość, koncentrowano się głównie na głębokości załamania produkcji przemysłowej, spadku cen rolnych, na splocie kryzysu agrarnego i przemysłowego z bankowym, pieniężnym, handlowym, jego niezmiernie szerokim zasięgu geograficznym itp. Zwracano więc przede wszystkim uwagę na aspekty ilościowe, odróżniające wielki kryzys od poprzednich, a nie na jego jakościową odrębność.

Zanim przejdziemy do tej kwestii, przypomnijmy, że kapitalizm w rozwoju historycznym przechodził przez dwie zasadnicze fazy — kapitalizmu wolnokonkurencyjnego i imperializmu. Również w okresie imperializmu dokonywała się ewolucja zasad jego funkcjonowania. Wielki kryzys stanowił właśnie granicę kończącą pewien etap rozwoju imperializmu i równocześnie zapoczątkował nową fazę dalszego rozwoju.

Spróbujmy więc bardzo zwięźle przedstawić te nowe zjawiska powstałe pod wpływem załamania światowego. I tak kryzys ostatecznie zdezawuował teorię o możliwościach samorzutnego rozwoju kapitalizmu i żywiołowego doprowadzenia gospodarki do stanu pełnego zatrudnienia. Załamanie gospodarcze spowodowało poszukiwanie przez kapitał prywatny pomocy państwa. Również narastające pod wpływem pauperyzacji mas konflikty społeczne wymagały ingerencji ze strony rządów. Początkowo państwa tylko sporadycznie włączały się do rozwiązywania problemów gospodarczych. Wraz jednak z zaostrzeniem i przedłużaniem się kryzysu konieczność ingerencji rosła. W nowych warunkach rządy przestały się ograniczać do przypadkowych interwencji i zaczęły zwracać uwagę na możliwości szerszego oddziaływania gospodarczego, aby w końcu przejść do prób mniej lub więcej rozwiniętego kierowania gospodarką. A więc jednym z trwałych skutków załamania kryzysowego był wzrost ekonomicznej roli państwa.

W okresie bezpośrednio pokryzysowym zakres planowania był stosunkowo skromny, jego znaczenie wzrosło w czasie II wojny światowej, aby na stałe wejść do metod kierowania przez państwo gospodarką w okresie po jej zakończeniu. Planowanie, obok coraz bardziej doskonalonych innych metod oddziaływania na gospodarkę, doprowadziło do wyeliminowania periodycznie występujących ogólnoświatowych załamań koniunkturalnych. Można to traktować jako następną cechę specyficzną nowego okresu.

Kolejnym rezultatem kryzysu było zrozumienie przez działaczy gospodarczych i państwowych konieczności oddziaływania przez rządy na zapewnienie stałej równowagi między wielkością produkcji a możliwościami jej zbytu. Brak takiej równowagi, który wystąpił w końcu lat dwudziestych XX w., doprowadził do kataklizmu gospodarczego, który uderzył w same podstawy systemu kapitalistycznego. Dlatego działający w interesie klas posiadających aparat państwowy starał się stworzyć warunki zapewniające rosnącej produkcji równoległy wzrost zapotrzebowania na wytwarzane wyroby. Wobec kapitalistycznego charakteru stosunków produkcji nie istniała możliwość doprowadzenia do równowagi między wielkością produkcji, a możliwościami nabywczymi ludności. Aby wyrównać tę dysproporcję, państwa zwiększały swą rolę nabywców, m. in. rozbudowano zbrojenia, co stanowiło jedną z metod nakręcania koniunktury. W rezultacie ta forma oddziaływania na wzrost gospodarczy spowodowała powstanie w wielu państwach kompleksu wojskowo-ekonomicznego, który uchwycił często nie tylko zasadniczą dyspozycję gospodarczą, ale i polityczną. Kompleks ten w wielu krajach, szczególnie słabiej rozwiniętych, zajął miejsce typowej dla poprzedniej fazy imperializmu oligarchii finansowej.

Następnym rezultatem kryzysu było ostateczne odejście od wolno-handlowych koncepcji w stosunkach międzynarodowych. Miejsce doktryny liberalnej zajęła w ekonomii teoria J. M. Keynesa i jego szkoły, stwarzająca podstawy do nakręcania koniunktury gospodarczej przez państwo.

Konkludując, można stwierdzić, że zrodzone żywiołowo pod wpływem załamania mechanizmy stopniowo okrzepły i zaczęto je świadomie wykorzystywać w systemie kierowania gospodarką kapitalistyczną. Zmiany okazały się trwałe i z upływem lat odgrywały coraz większą rolę. Zaliczyć do nich można: po pierwsze, wzrost roli państwa w kierowaniu gospodarką; po drugie, stosowanie przez nie planowania jako jednej z metod oddziaływania na wzrost gospodarczy; po trzecie, zwiększenie roli zbrojeń jako formy nakręcania koniunktury oraz po czwarte, wykształcenie się w związku z tym kompleksu wojskowo-ekonomicznego. Cechy te z różnym nasileniem pojawiły się w krajach kapitalistycznych już przed II wojną światową.


Dodaj odpowiedź




Emotikonki:







Warning: include(reklama_forum_dol.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /home/mampyta/public_html/index_mam.php on line 1215

Warning: include() [function.include]: Failed opening 'reklama_forum_dol.php' for inclusion (include_path='.:/usr/lib/php:/usr/local/lib/php') in /home/mampyta/public_html/index_mam.php on line 1215